Prace literackie uczniów

Praca Marleny Sabały - uczennicy Gimnazjum im. Jana Pawła II w Woli Rębkowskiej - Gminny Konkurs Literacki "O miłości najpiękniej"

Miłość na chwilkę

 

Raz Śnieżynka bardzo biała

W Iskiereczce się kochała

I fruwała, i myślała:

Gdzie ta „Złota” się podziała?

Iskiereczka chwilkę lśniła,

Więcej…

 

Praca Filipa Rychlika - ucznia Gimnazjum im. Jana Pawła II w Woli Rębkowskiej - Gminny Konkurs Literacki "O miłości najpiękniej"

Dorastanie miłości

 

W sercu –

Jak piękny kwiat

Na słonecznej polanie-

Rośnie miłość.

Swe korzenie zapuszcza w przyjaźni,

Więcej…

 

Praca Olgi Michalec - uczennicy gimnazjum w Publicznym Zespole Szkół w Rudzie Talubskiej - Gminny Konkurs Literacki "O miłości najpiękniej"

***

Posłuchaj czasem deszczu.

Każda kropla jest jak łza.

Przelana z niewiadomego powodu

łączy się z innymi w kałużach uczuć.

Przeżywając istną powódź, natłok myśli

- nie zapomnij dokąd zmierzasz.

Więcej…

 

Praca Łukasza Pawlaka - ucznia gimnazjum w Publicznym Zespole Szkół w Rudzie Talubskiej - Gminny Konkurs Literacki "O miłości najpiękniej"

WSPOMNIENIE Z KANADY

 

Mocniejszy uścisk przywrócił mnie na ziemię. Nie mogłem uwierzyć. On zmarł. Nie żyje. Mój przyjaciel nie żyje. Nie chciałem tu być, nie chciałem żyć.

To była prawda. Mimo wszystko grób, na który w tej chwili patrzyłem był opatrzony jego imieniem. Mimo wszystko sam zidentyfikowałem jego zwłoki. Mimo wszystko byłem na cmentarzu. Wypełniała mnie rozpacz. Spojrzałem wzrokiem przepełnionym bólem na stojącą przy mnie żonę, Sophie. Trzymała mnie za ramię. Kiedy nasze oczy się spotkały, wszystko zrozumiała. Ścisnęła mnie jeszcze mocniej. Wspięła się na palce i zaczęła szeptać:

Więcej…

 

Gminny Konkurs Literacki "Mamo, Tato nie pij..."

Praca Marleny Kaźmierczak – uczennicy gimnazjum w Publicznym Zespole Szkół w Michałówce

Kartka z pamiętnika – 5.12.2009 r.

Dzisiaj mija siódmy miesiąc odkąd moja mama zaczęła pić. Moje życie bardzo się od tego momentu zmieniło. Tata zostawił mamę dla innej. Powiedział, że nie będzie z alkoholiczką. Było mi naprawdę smutno, nie chciałam, żeby odchodził. Prosiłam go, aby został, ale powiedział, że nie zmieni decyzji. Gdy tata odszedł, z mamą było jeszcze gorzej. Załamała się, przez co jeszcze więcej piła. Przez picie stała się drażliwa, wszystko ją denerwowało. W weekendy zapraszała do domu obcych ludzi na imprezę. Kazała mi wtedy wynosić się z domu. Zdarzało się, że nocowałam na ławce w parku. Potem wracałam do domu, w którym leżeli jeszcze pijani ludzie i sprzątałam.

Więcej…

 
Więcej artykułów…

nasza-gmina

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Szukaj na stronie
Reklama
Rachunek bankowy
Reklama
Polecamy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama